No tak jak widać kochane, pędzle do zdobień paznokci mam dopiero od kilku dni, więc tak naprawdę dopiero teraz mogę poszaleć.
Zaczynam od rzeczy najprostszych, jeszcze nie mam wprawy i wyczucia, ale zabawa podoba mi się a jakże.
Lubię zdobienia wyróżniające się, makijaże zresztą też - no w ciuchach nie szaleję, to przynajmniej tak (a na pewno bezpieczniej hehe) zaznaczam swoją indywidualność.
Uwielbiam takie paćkanie i jak w makijażu doszłam do pewnej wprawy (choć nadal się staram rozwijać) to mam nadzieję, że i w nail art osiągnę w miarę zadowalający poziom.
Bo jak na razie... :P No ale ćwiczenie czyni mistrza :)
Można się śmiać ;)
ps. na zdjęciach ręka PRAWA :> Lewa poszła na pierwszy ogień i wyszła gorzej, no nie ma takiej drugiej ofiary losu jak ja :D
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rainbow project. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rainbow project. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 30 kwietnia 2012
piątek, 27 kwietnia 2012
Rainbow Project - Tydzień zielony - green nail polish mode
Wspominałam już o Essencowym lakierze Color & Go - CHOOSE ME. Śliczny holo mieniący się niczym ogon baboryby - znaczy syreny. :)
Jednego mu nie mogę wybaczyć - schnie zdecydowanie gorzej niż jego bracia, no w zasadzie to więcej niż dwie godziny trzeba bardzo uważać żeby nie zrobić sobie kuku w paznokcia. W związku z tym fociłam drania jeszcze na mokro i ozdabiałam lakierem również z serii Color&Go o wdzięcznej nazwie MAKE IT GOLDEN. Półprzeźroczysty lakier zawierający złoty pyłek, brokat i piegi bez efektu tęczy w efekcie średnio mi pasuje do Choose me, i powinnam była dać srebrnego twinsa, no ale umówmy się że zielone syreny też mogą mieć złote łuski hehe... A no i wiem - mieni się na zielono - niebiesko, więc oszukany trochę ten zielony ale powiedzcie, że widzicie że JEST zielony :D
Jednego mu nie mogę wybaczyć - schnie zdecydowanie gorzej niż jego bracia, no w zasadzie to więcej niż dwie godziny trzeba bardzo uważać żeby nie zrobić sobie kuku w paznokcia. W związku z tym fociłam drania jeszcze na mokro i ozdabiałam lakierem również z serii Color&Go o wdzięcznej nazwie MAKE IT GOLDEN. Półprzeźroczysty lakier zawierający złoty pyłek, brokat i piegi bez efektu tęczy w efekcie średnio mi pasuje do Choose me, i powinnam była dać srebrnego twinsa, no ale umówmy się że zielone syreny też mogą mieć złote łuski hehe... A no i wiem - mieni się na zielono - niebiesko, więc oszukany trochę ten zielony ale powiedzcie, że widzicie że JEST zielony :D
Niniejszy mani sporządzono z okazji Rainbow Project - w tygodniu zielonym
środa, 18 kwietnia 2012
Rainbow Project - Tydzień żółty
Kocham żółty! Chociaż w ciuchach o tym kolorze to mi niestety bardzo średnio, to jednak i pazury i makijaż to coś gdzie mogę do woli przytulać się z tym kolorem w kombinacjach wszelakich.
A teraz uwaga. Umaniło mi się że będę kształcić się wzorkowo.
No nie mam jeszcze nic, czekam na lakiery, pędzelki, sondy i inne dyrdymały - ale... Kombinuję też z tym co mam. Swoją drogą znudziły mi się te kosmetyki które mam no...
Nie nadają się do oddania w dobre ręce, no bo a to coś popękało a to co tam, ale najchętniej wymieniłabym już całą baterię i chyba trzeba będzie się za to zabrać od tego miesiąca (poprzednie miesiące to było przepuszczanie forsy na ciuchy i buty, więc jakoś zaniedbałam kosmetyki (wiem należy mi się pół doby pod pręgierzem...)
Aaaa! Tydzień żółty. No tak.
A teraz uwaga. Umaniło mi się że będę kształcić się wzorkowo.
No nie mam jeszcze nic, czekam na lakiery, pędzelki, sondy i inne dyrdymały - ale... Kombinuję też z tym co mam. Swoją drogą znudziły mi się te kosmetyki które mam no...
Nie nadają się do oddania w dobre ręce, no bo a to coś popękało a to co tam, ale najchętniej wymieniłabym już całą baterię i chyba trzeba będzie się za to zabrać od tego miesiąca (poprzednie miesiące to było przepuszczanie forsy na ciuchy i buty, więc jakoś zaniedbałam kosmetyki (wiem należy mi się pół doby pod pręgierzem...)
Aaaa! Tydzień żółty. No tak.
sobota, 14 kwietnia 2012
Rainbow project -Tydzień pomarańczowy
Długo myślałam co zrobić - no bo makijaż pomarańczowy? No nie... To się nie uda - nie widzi mi się i koniec. No ale skoro przystąpiłam do akcji - no to coś wymyślić trzeba...
Pogrzebałam w szafie i przejrzałam kilka blogów - voila.
Są cieniowane paznokcie - podoba mi się taki efekt, choć żółty lakier do cieniowania jest kiepski ( hehe powód do następnych zakupów :P)
Za to jakiś czas temu kupiony krawacik - nadawał się idealnie:)
Podoba mi się ta akcja bo można fajnie pokombinować :D
Pogrzebałam w szafie i przejrzałam kilka blogów - voila.
Są cieniowane paznokcie - podoba mi się taki efekt, choć żółty lakier do cieniowania jest kiepski ( hehe powód do następnych zakupów :P)
Za to jakiś czas temu kupiony krawacik - nadawał się idealnie:)
Podoba mi się ta akcja bo można fajnie pokombinować :D
poniedziałek, 2 kwietnia 2012
Rainbow project- tydzień pierwszy - RED
Na blogu u Panny Dominiki klik powstała ta ciekawa, przewidziana na 7 tygodni zabawa w kolory.
Obecny tydzień to kolor czerwony - długo myślałam co tu zrobić bo w końcu całkiem czerwony makijaż... No dajcie spokój, człowiek wyglądałby chyba jak zombie ;)
Dlatego też postanowiłam owszem podziałać z czerwonym w make-upie na oczach (no bo o czerwonej szmince było dopiero co), ale bardziej postawiłam na dodatki czerwone róże (to element niezaplanowany, dzisiaj moja i TŻ-a siódma rocznica - i godzinę temu dostałam je w prezencie :) ), pazury (a to przypadek, bo akurat miałam pomalowane na czerwono) i kolczyki. Jest też czarna róża we włosach, a całość wyszła niechcący trochę hiszpańsko, co akurat mi się podoba, bo uwielbiać patrzeć i słuchać flamenco :)
Zadanie chyba wykonane? :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)










