Dzięki portalowi Uroda i Zdrowie miałam okazję przetestować wspomagający odchudzanie preparat Elavia. O tym czym jest preparat i jak go stosować możecie przeczytać tutaj: klik
Stosowałam go zgodnie z zaleceniami: przez pierwsze 10 dni piłam rozcieńczony płyn intensive w założeniu miała to być wiśnia, ale moim zdaniem smakował jak taka lekka herbatka da niemowląt. Nie był zły. Herbatka działała na mnie moczopędnie - im więcej jej piłam tym bardziej musiałam do toalety, i tym bardziej znów chciało mi się pić. Tak więc myślę, że organizm trochę się dzięki tej wymianie płynu oczyścił - straciłam w tym czasie 1 kg. Niebyt dużo...
Następnie przyszła kolej na tabletki. Tabletki to dwufazowy preparat Anti Yo-Yo. Ma za zadanie utrwalić efekty picia herbatki, jedna tabletka jest na dzień a jedna na noc. No i rzeczywiście w ciągu tych piętnastu dni ten kilogram nie wrócił, ale teraz już zauważyłam, że pół kilo mam z powrotem także działało jak było używane - i to w sumie nieźle.
Ale dwa tygodnie utrzymania efektu to jednak za mało prawda?
Podsumowując organizm się rzeczywiście oczyszcza i dzięki temu traci się na wadze. Ale po odstawieniu preparatu wszystko wraca do normy, także według mnie to jest to niestety nie do końca rzecz skuteczna, aczkolwiek muszę przyznać z ręką na sercu, że po tym oczyszczeniu czułam się świetnie!
Szkoda tylko że to tak krótko trwało...
Może kiedyś kupię sobie tę kurację, żeby znów się oczyścić?
Nie mówię nie.

