7. Ulubiony kolor cieni do powiek.
Serio do mnie takie pytanie? :D
Nie ma takiego koloru kocham wszystkie, najmniej lubię brązy :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 30 Days Make Up Challenge. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 30 Days Make Up Challenge. Pokaż wszystkie posty
sobota, 21 kwietnia 2012
piątek, 20 kwietnia 2012
30 DMUC - 6
Zapomniałam wczoraj, więc nadrabiam, stąd dziś dwa zwierzenia :)
6. Lubisz (nosić) sztuczne rzęsy? Jeżeli tak, to kępki czy na pasku?
Generalnie sztuczne rzęsy uwielbiam. Oglądać, macać, mieć. Dziwne bo nie umiem ich nosić. I chyba przyklejać. Dziwnie się czuję, jakbym miała na oku coś czego nie powinno tam być. Przeszkadzają powiece jest ciężko, ciągle bym sprawdzała i poprawiała, czy wszystko w porządku i ciągle bym się bała, że mi zaraz gdzieś tam odpadną i będzie cyrk jak się na spotkaniu okaże że mi z oka coś wisi.
Więc nie noszę, ale bardzo bym chciała...
6. Lubisz (nosić) sztuczne rzęsy? Jeżeli tak, to kępki czy na pasku?
Generalnie sztuczne rzęsy uwielbiam. Oglądać, macać, mieć. Dziwne bo nie umiem ich nosić. I chyba przyklejać. Dziwnie się czuję, jakbym miała na oku coś czego nie powinno tam być. Przeszkadzają powiece jest ciężko, ciągle bym sprawdzała i poprawiała, czy wszystko w porządku i ciągle bym się bała, że mi zaraz gdzieś tam odpadną i będzie cyrk jak się na spotkaniu okaże że mi z oka coś wisi.
Więc nie noszę, ale bardzo bym chciała...
30 DMUC - 5
5. Ulubiona szminka, błyszczyk i konturówka do ust.
Szminka - w zasadzie to ja ich bardzo nie lubię, nie wiem dlaczego... Ale! Mam teraz o czym pisałam wcześniej kilka próbek produktów Besame w różnych odcieniach czerwieni, i te lubię bardzo. Bo są bezzapachowe, bo się długo trzymają, nie rozmazują się i nie paskudzą.
Także jeśli miałabym coś polubić to o podobnej jakości.
Błyszczyki... Lubię, ale nie mam ulubionego. Lubię Paese Milky Lips i lubię takie powiększające usta. Nie lubię takich lepkich tłustych i rozlewających się. O wiem! Nie wiem czy to można zaliczyć do błyszczyków, może do bezbarwnych tak, ale baaardzo lubię Smackersy. Aktualnie mam o smaku Coca-Coli waniliowej i go kocham.
No i bardzo lubię flamastry do ust Astora.
Konturówek nie używam.
Szminka - w zasadzie to ja ich bardzo nie lubię, nie wiem dlaczego... Ale! Mam teraz o czym pisałam wcześniej kilka próbek produktów Besame w różnych odcieniach czerwieni, i te lubię bardzo. Bo są bezzapachowe, bo się długo trzymają, nie rozmazują się i nie paskudzą.
Także jeśli miałabym coś polubić to o podobnej jakości.
Błyszczyki... Lubię, ale nie mam ulubionego. Lubię Paese Milky Lips i lubię takie powiększające usta. Nie lubię takich lepkich tłustych i rozlewających się. O wiem! Nie wiem czy to można zaliczyć do błyszczyków, może do bezbarwnych tak, ale baaardzo lubię Smackersy. Aktualnie mam o smaku Coca-Coli waniliowej i go kocham.
No i bardzo lubię flamastry do ust Astora.
Konturówek nie używam.
środa, 18 kwietnia 2012
30 DMUC - 4
Lubisz nosić podkład? Jeżeli tak, jaki jest Twój kolor i ulubieniec?
Może w ogóle zacznijmy od tego, że wyjście bez podkładu to dla mnie jak publiczne latanie bez bielizny. No nie mogę nie potrafię, muszę mieć bo inaczej mam ochotę ubrać papierową torbę na głowę z dwoma jeno wyciętymi dziurkami i tyle.
Ulubieniec?
Blada jestem. No nie jak ściana, bo bym przesadziła, ale większość najjaśniejszych podkładów się dla mnie w miarę nadaje. W tej chwili kocham i ubóstwiam Wake me up Rimmela, bo naprawdę robi na mojej skórze efekt antysfatygowania :P
I fajnie się mazia, pachnie, wtapia się, no lubię go.
Kolor 100 Ivory - no mówię żem blada jakby mnie w piwnicy latami rodziciele trzymali...
Może w ogóle zacznijmy od tego, że wyjście bez podkładu to dla mnie jak publiczne latanie bez bielizny. No nie mogę nie potrafię, muszę mieć bo inaczej mam ochotę ubrać papierową torbę na głowę z dwoma jeno wyciętymi dziurkami i tyle.
Ulubieniec?
Blada jestem. No nie jak ściana, bo bym przesadziła, ale większość najjaśniejszych podkładów się dla mnie w miarę nadaje. W tej chwili kocham i ubóstwiam Wake me up Rimmela, bo naprawdę robi na mojej skórze efekt antysfatygowania :P
I fajnie się mazia, pachnie, wtapia się, no lubię go.
Kolor 100 Ivory - no mówię żem blada jakby mnie w piwnicy latami rodziciele trzymali...
wtorek, 17 kwietnia 2012
30 Days Make Up Challenge 3
Ulubiona marka.
Ale jak to tylko jedna?
Każdy rodzaj kosmetyku to inna ulubiona marka, no ale... Skoro tak ma być, że tylko jedna jedyna to...
Po ilości to będzie essence - na 100% tego mam najwięcej.
Po "najulubieńszości" ogólnie to Bobbi Brown - za shimmery w kostkach. I za pędzle.
Ale jak to tylko jedna?
Każdy rodzaj kosmetyku to inna ulubiona marka, no ale... Skoro tak ma być, że tylko jedna jedyna to...
Po ilości to będzie essence - na 100% tego mam najwięcej.
Po "najulubieńszości" ogólnie to Bobbi Brown - za shimmery w kostkach. I za pędzle.
poniedziałek, 16 kwietnia 2012
30 Days Make Up Challenge 2
W jaki sposób nauczyłaś się malować?
Witajcie śliczne, tak naszło mnie na wspomnienia przy tym punkcie, oj naszło... :)
Hmm... To było tak, że zostałam konsultantką firmy kosmetycznej Jafra.
I ta firma organizowała kursy makijażu na które się zapisałam, potem doszkalałam się jeszcze osobno u Ani Szyszki i Arlety Muranty, warszawskich wizażystek. Po serii kursów i szkoleń otworzyłam salon wizażu na stołecznym Służewcu - ale niestety to było 11 lat temu, usługa ta była wtedy niezbyt popularna, i dosyć kiepsko szło. To znaczy owszem - klientki były, ale nie było ich tyle, żeby można było się z tego spokojnie utrzymać niestety. Zresztą jak teraz sobie tak myślę, to wtedy były kompletnie inne techniki makijażu, przez te lata się bardzo dużo zmieniło, i tak naprawdę to wciąż trzeba śledzić trendy i rynek, żeby wiedzieć co w trawie piszczy. O choćby taka rzecz - wtedy kompletnie nie modne były kreski. Nawet ich malowania nie uczono na kursach. O eyelinerach w żelu to nikt nie słyszał. Bronzery? Też pojawiły się później, wtedy królowały siermiężne róże, żadnych róży w musie czy żelu... O albo na przykład kosmetyki rozświetlające. Nie było tego. Wtedy królowało białe mazidło, które umiejętnie stosowane dawało radę, ale przesadzenie z aplikacją równało się oczom pandy w negatywie ;) Sypkie pudry dopiero zaczynały istnieć na naszym rynku, wszędzie można było za to dostać puderniczki z gąbkami tworzącymi maskę jak u chińskiej kurtyzany...
Było trudniej niż teraz! I tak sobie myślę, że w ciągu tej dekady nastąpiło tyle zmian że zastanawiam się co będzie za kolejne 10 lat. :)
Witajcie śliczne, tak naszło mnie na wspomnienia przy tym punkcie, oj naszło... :)
Hmm... To było tak, że zostałam konsultantką firmy kosmetycznej Jafra.
I ta firma organizowała kursy makijażu na które się zapisałam, potem doszkalałam się jeszcze osobno u Ani Szyszki i Arlety Muranty, warszawskich wizażystek. Po serii kursów i szkoleń otworzyłam salon wizażu na stołecznym Służewcu - ale niestety to było 11 lat temu, usługa ta była wtedy niezbyt popularna, i dosyć kiepsko szło. To znaczy owszem - klientki były, ale nie było ich tyle, żeby można było się z tego spokojnie utrzymać niestety. Zresztą jak teraz sobie tak myślę, to wtedy były kompletnie inne techniki makijażu, przez te lata się bardzo dużo zmieniło, i tak naprawdę to wciąż trzeba śledzić trendy i rynek, żeby wiedzieć co w trawie piszczy. O choćby taka rzecz - wtedy kompletnie nie modne były kreski. Nawet ich malowania nie uczono na kursach. O eyelinerach w żelu to nikt nie słyszał. Bronzery? Też pojawiły się później, wtedy królowały siermiężne róże, żadnych róży w musie czy żelu... O albo na przykład kosmetyki rozświetlające. Nie było tego. Wtedy królowało białe mazidło, które umiejętnie stosowane dawało radę, ale przesadzenie z aplikacją równało się oczom pandy w negatywie ;) Sypkie pudry dopiero zaczynały istnieć na naszym rynku, wszędzie można było za to dostać puderniczki z gąbkami tworzącymi maskę jak u chińskiej kurtyzany...
Było trudniej niż teraz! I tak sobie myślę, że w ciągu tej dekady nastąpiło tyle zmian że zastanawiam się co będzie za kolejne 10 lat. :)
niedziela, 15 kwietnia 2012
30 Days Make Up Challenge 1
Kiedy zaczęłaś się malować?
Na 100% w pierwszej klasie liceum. Tzn dokładnie wtedy kiedy miałam 14 lat. Pamiętam, że chciałam być bardzo dorosła i imponować koleżankom w klasie. Już nie pamiętam skąd miałam pierwsze kosmetyki, prawdopodobnie podbierałam mamie, no bo skąd ;) W tym samym czasie też pierwszy raz zaczęłam farbować włosy na platynowy blond i chciałam ubierać się jak laski z Beverly Hills 90210 ^_^
Na 100% w pierwszej klasie liceum. Tzn dokładnie wtedy kiedy miałam 14 lat. Pamiętam, że chciałam być bardzo dorosła i imponować koleżankom w klasie. Już nie pamiętam skąd miałam pierwsze kosmetyki, prawdopodobnie podbierałam mamie, no bo skąd ;) W tym samym czasie też pierwszy raz zaczęłam farbować włosy na platynowy blond i chciałam ubierać się jak laski z Beverly Hills 90210 ^_^
sobota, 14 kwietnia 2012
30 Days Make Up Challenge
Spodobał mi się pomysł :) I dołączam - znalazłam challenga na blogu Greatedee , czyli biorę udział w kolejnej zabawie :)
30 Days Make Up Challenge
1. Kiedy zaczęłaś się malować?2. W jaki sposób nauczyłaś się malować?
3. Ulubiona marka.
4. Lubisz nosić podkład? Jeżeli tak, jaki jest Twój kolor i ulubieniec?
5. Ulubiona szminka, błyszczyk i konturówka do ust.
6. Lubisz (nosić) sztuczne rzęsy? Jeżeli tak, to kępki czy na pasku?
7. Ulubiony kolor cieni do powiek.
8. Jaki jest Twój ulubiony makijaż na codzień?
9. Zdjęcia Twojej kolekcji kosmetyków do makijażu.
10. Ulubiony pędzel do makijażu.
11. Lubisz używać bronzera?
12. Ulubiony tusz do rzęs.
13. Gdzie trzymasz swoje kosmetyki do makijażu?
14. Ulubione guru na YouTube.
15. Używasz różu do policzków?
16. Czy kopiujesz jakiekolwiek makijaże celebrytek?
17. Ulubiony wizażysta.
18. Jaki jest Twój ulubiony makijaż na wieczór?
19. Ulubiony korektor.
20. Ulubiona baza pod cienie.
21. Gdzie kupujesz kosmetyki do makijażu?
22. Ulubiony tonik.
23. Ulubiona paleta cieni i róży do policzków.
24. Które lubisz : kremowe, pudrowe, matowe, satynowe czy perłowe cienie do powiek?
25. Ulubiony eyeliner.
26. Czy malujesz się codziennie?
27. Ulubiony puder.
28. Ulubiony płyn do demakijażu.
29. Lubisz używać płynnego eyelinera? Jeżeli tak to który jest Twoim ulubionym?
30. Twoje zdjęcie w/bez makijażu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)