No i mnie pogoda pokonała.
Dzisiaj na spotkanie poszłam w błękitnym bluzko bliźniaku i... szarym makijażu.
Czujecie? JA! SZARY!!!
Kosmos jakiś... Sąsiadka zapytała czy ktoś umarł. Pytam dlaczego? Bo masz niekolorowe oko.
Yyyyyhyyy. 0_o
Chyba się ludzie przyzwyczaili do tego że kolory to ja :)))
Czego użyłam?
Pigmenty z allegro: szary, grafitowy z odrobiną fioletu (z założenia miał być - to ten górny :P ) złamana biel.
Eyeliner Essence, tusz do rzęs Phenomenal Lashes od Bell.