Jako że właśnie zapadam na nieuleczalną chorobę zwaną lakieroholizmem, latam po sklepach i wyczajam właśnie co fajniejsze okazje. Wczoraj w Naturze się nie powiem trochę obłowiłam, więc dzisiaj pierwsze cudo prezentuję - cholernie ciężkie do sfotografowania jak zauważyłam już na innych blogach, a co dopiero moim bardzo średniej jakości aparatem. Toć nawet słońce nie pomogło (a właśnie świeci po pierwszej wiosennej burzy).
Ale o samym lakierze. Ciężko go pewnie teraz już dostać, ja go wygrzebałam z czeluści wyprzedażowych półek, okazyjnie za niecałe 6 złotych.
Kolor to czerń z pomarańczowo miedzianym brokatem. Łatwo się nakłada, ale potrzebne są dwie warstwy i na pewno na jakąś bazę, bo bez niej robi się chropawy jak stara lodówka. Natomiast pięknie błyszczy i to bez topu, dosyć szybko schnie. Z trwałością nie wiem jak jest, bo w zasadzie dopiero co go nałożyłam. Pędzelek jak dla mnie wygodny, może troszkę za szeroki. Ale nic nie spływa, można w miarę precyzyjnie nałożyć. Drażni mnie trochę taka wielka zakrętka, to jest w sumie trochę nieporęczne, ale generalnie da się przeżyć.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą swatch. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą swatch. Pokaż wszystkie posty
piątek, 20 kwietnia 2012
czwartek, 7 kwietnia 2011
Beauty For All Seasons - cienie do powiek
Beauty For All Seasons, to amerykańska firma zajmująca się przede wszystkim analizą kolorystyczną. W swojej ofercie mają sporo kosmetyków pielęgnacyjnych, jednak bardziej warta uwagi niż one jest kolorówka.
Dzisiaj opowiem Wam o cieniach, które moim zdaniem są ardzo fajne - zarówno jeśli chodzi o kolorystykę jak i trwałość. Nakładają się także bardzo dobrze, ale z ciemnymi odcieniami należy uważać, i aplikować delikatnie, gdyż łatwo nimi zrobić plamę. Po aplikacji już się wtapiają w skórę i nie plamią, jednak trochę pylą i wymagają nieco wprawniejszej ręki.
Dzisiaj opowiem Wam o cieniach, które moim zdaniem są ardzo fajne - zarówno jeśli chodzi o kolorystykę jak i trwałość. Nakładają się także bardzo dobrze, ale z ciemnymi odcieniami należy uważać, i aplikować delikatnie, gdyż łatwo nimi zrobić plamę. Po aplikacji już się wtapiają w skórę i nie plamią, jednak trochę pylą i wymagają nieco wprawniejszej ręki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


